Naleśniki orkiszowe

Puszyste i lekkie naleśniki gladiatorów w słodkiej wersji, na śniadanie, podwieczorek, kolację czy przekąskę. Gladiatorów dlatego, że orkisz był znany już w średniowieczu jako posiłek gladiatorów i zawodników igrzysk. Teraz to rarytas, dla konsumenta głównie ze względu na swoją cenę. Podobno orkisz pomaga wyjść z chronicznego zmęczenia,  jest łatwostrawny, obniża poziom cholestrolu i pomaga w pozbyciu się toksyn z organizmu – same plusy.

naleśniki orkiszowe

Składniki

Naleśniki

  • 150 g mąki orkiszowej (typ 630)
  • 150 ml zimnego mleka
  • 150 ml szklanki zimnej wody
  • 3 duże jajka
  • szczypta soli

Mąkę, mleko, woda i zółtka wymieszać a białka ubić na „sztywno” ze szczyptą soli. Ubite białka dodać do mieszanki mleka i mąki, krótko zmiksować tylko do połączenia składników. Smażyć na złoto z obu stron, na minimalej ilości tłuszczu – u mnie olej kokosowy tylko przy smażeniu pierwszego naleśnika, reszta smaży się idealnie na suchej patelni. Czasami daje minimalną ilość oleju co kilka naleśników, jedynie wtedy gdy zaczną przywierać do patelni.  Z podanej porcji wychodzi 10 -12 naleśników w zależności od wielkości patelni i ich grubości. Możemy zrobić większą ilość i zamrozić,  ułożone jeden na drugim z przekładką foliową pomiędzy.

Nadzienie

  • 200 g twarogu białego
  • kilka łyżek jogurtu naturalnego
  • pół łyżeczki esencji waniliowej
  • opcjonalnie cukier lub jego równowartość  – ksylitol, słodzik, stewia ..
  • dowolne owoce

Wszystkie składniki oprócz owoców blenderujemy na gładką masę, Jeżeli będzie za bardzo zbita dodajemy więcej jogurtu i dosładzamy.  Smarujemy naleśniki masą twarogową, nakłądamy trochę owoców i dowolnie składamy w kopertkę lub zwijamy w rulon. Możemy dodatkowo oprószyć cynamonem, lekko polać roztopioną gorzką czekoladą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *